Photo Rating Website
Strona startowa Karol Imię karp koi Karol Frycz Kabina SPA
kawiarenki internetowe na Dworcu Centralnym

aaaareggae wierszeaaaa

Temat: III Zlot Forum IDG.pl Zapraszamy wszystkich użytkowników!
Pozdrawiam serdecznie wczystkich, co byli na zlocie....
A tym co nie byli mogę powiedzieć tylko jedno :

ŻAŁUJCIE !!!!


PS pisane z kawiarenki internetowej na Dworcu Centralnym :D

Źródło: forum.idg.pl/index.php?showtopic=40880



Temat: sklep muzyczny?
" />Na Dworcu Centralnym jest sklep z takimi akcesoriami - idąc od PKIN to jest chyba przy pierwszym podziemnym skrzyżowaniu, naprzeciwko kasy, obok jakiejś kawiarenki internetowej.
Źródło: akson.sgh.waw.pl/samorzad/forum/viewtopic.php?t=9063


Temat: ZS 2009
" />To nie jest tak, że jeśli coś nie dzieje się na wizji to się wcale nie dzieje. Wymieniamy korespondencję, jednakże...
Tak się składa, że od chwili gdy wyklarowała się idea zjazdu warszawskiego z inicjatywy Org. Bowena, ja swoją rolę widziałem jedynie jako kwatermistrz. A obowiązkami kwatermistrza byłoby odebranie z dworca części gości, pilotowanie tych, którzy dojadą w późniejszych godzinach niż “kumulacja”, przygotowanie kwater, zadbanie by gościom niczego nie zabrakło (w ramach rozsądku), aprowizacja, pomoc w przygotowaniu posiłków oraz sprawny dojazd na miejsce atrakcji zjazdowych. Na tą chwilę moja obietnica pozostaje aktualna. Ma ona jednak parę minusów, oprócz wspomnianego ograniczenia gości do 6, mógłbym u siebie przyjąć jedynie osoby pełnoletnie. Ubolewam nad tym, ale tylko takie warunki wynegocjowałem z rodzicami. A zakwaterować mogę gości jedynie na swoim piętrze, stąd też wynika limit. Jeśli ktokolwiek ma ochotę na ten temat polemizować polecam sporządzenie listu do moich rodziców, choć nie wróżę specjalnych sukcesów mediacyjnych.
Może słów kilka o ewentualnych plusach wariantu “na przedmieściach”. Dom usytuowany jest co prawda po praskiej stronie, ale w miarę spokojnej okolicy osiedla “Zacisze”. Można tu dojechać spod Dworca Centralnego jednym autobusem do końca trasy, podróż trwa 30-43 minuty wedle rozkładu. Wypad do centrum jest tak samo krótki. Do dobrze zaopatrzonego sklepu jest nie dalej jak dwieście... metrów. Można w nim kupić wiele dań do łatwego przygotowania w kuchni. Na miejscu można też grillować, podczas deszczu można się schować pod dachem na werandzie. Wieczorem będzie okazja do popykania w bilarda. Jest ciepła (a nawet gorąca) woda, łazienka z prysznicem, prąd w gniazdkach do ładowania telefonów i aparatów, mój komp do różnych zadań, a w razie potrzeby pobliska kawiarenka internetowa. Dach nie przecieka, a dom wytrzymał niejedną wichurę.
Nie upieram się przy organizowaniu Zjazdu “na przedmieściach”, nie będę specjalnie lobbował za umiejscowieniem na Zaciszu. Wolałbym aby sami uczestnicy zdecydowali gdzie wolą zjechać, “na przedmieścia” czy na “działkę”. Jak na razie to niewiele tych zdecydowanych...

Pierwotnie myślałem, żeby dobrze byłoby gdyby zjazd jakoś nawiązywał do przewodniej tematyki forum, czyli smoków. Wielkich smoków może by się znaleźć nie dało, ale w Zoo można zajrzeć do Herpetarium, sprawdzić w muzeach: Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii PAN i Muzeum Geologicznym. Muzeum Ewolucji wchodzi w “kompleks” Pałacu Kultury, czyli jest okazja też wjechać na taras widokowy. Oczywiście to tylko propozycje.
Była też mowa o oparciu Zjazdu o imprezę plenerową. Cóż, kryzys szaleje, a odbija się to też na kalendarium imprez masowych. Zdaje się, że powtórki ze “Szwedów w Warszawie” w tym roku nie będzie. Pomyślałem, że jeśli akurat nic się nie wydarzy, można sobie nieco pomóc i coś w plenerze zorganizować. W okolicach Warszawy (40 km od centrum) jest zamek w Czersku. Łatwo sie tam dostać PKS-em, bilet normalny to koszt 6.40 zł. W weekendy są tam organizowane pikniki. Proponuje rzucić okiem na stronkę -> link.
A moje fotki z tamtąd w temacie: viewtopic.php?f=44&t=988
Jakby ktoś miał obiekcje, że ktoś każe mu wyjeżdżać ze stolicy ma prowincję, informuję kiedyś to Czersk był stolicą a Warszawa wioską. A co to ma wspólnego ze smokami? Ano ma, proponuję rzucić tylko okiem na herb księstwa czerskiego.
Fajnie też byłoby gdyby sami uczestnicy wyrazili swoje życzenia co do ewentualnych celów, atrakcji, które mieli by ochotę zaliczyć w czasie tego zjazdu.

Aha, jeszcze jedno. Ja nie jestem organizatorem, mogę być jedynie kwatermistrzem w wariancie “na przedmieściach”. W innym wypadku prawdopodobnie będę uczestniczył w Zjeździe tylko “na doskok” na terenie Warszawy tudzież wyprawie na Czersk.
Źródło: draconis.boo.pl/viewtopic.php?t=891


Temat: Sprzedam lub zamienię mieszkanie własnościowe z KW na m2 Gli
Sprzedam lub zamienię mieszkanie własnościowe z KW na m2 Gliwice,Zabrze,Tychy,Katowice,Sosnowiec,Mysłowice

www.bytom.ir.pl

Sprzedaż możliwa pod koniec roku, 130000zł do negocjacji.

TEL. 0*660*363*000, E-mail: jjd84@prokonto.pl

Zamienię mieszkanie własnościowe w Bytomiu na mieszkanie własnościowe w: Tychach, Gliwicach,
Jaworznie, Katowicach (os. 1000 lecia), Zabrzu, Rzeszowie, Szczecinie oraz na mieszkanie w innych
miastach (o dużych aglomeracjach - głównie w zach. części kraju)
Zamiana tylko na mieszkania znajdujące się w blokach (może być budownictwo z lat 50 - tych i nowsze).
Nie jestem zainteresowany zamianą na: stare kamienice, budynki należące do kamieniczników oraz
zadłużone lokale. W związku z tym proszę o kontakt tylko uczciwych kontrahentów
Nieruchomość 47,36 metrów kwadratowych (łącznie z piwnicą - 6,80 m kw.)
zamienię na mieszkanie 2 pokojowe (może być mniejsze)
Mieszkanie w bardzo dobrym stanie (kafelki, nowe tapety, nowe okna, pomalowane rok temu)
Dostep do telefonu, Internetu, TV Kablowa lub satelitarna
Bardzo niski czynsz 48,67 zł/miesiąc + C.O., wywóz śmieci
Spokojna okolica, dobra komunikacja (blisko przystanek
-15 min autobusem do centrum Bytomia, 7 min samochodem,
-4 min autobusem do Zabrza, 2 minuty samochodem
-50 min autobusem do Katowic, 30 min samochodem
-45 min autobusem do Gliwic, 20 min samochodem)
Bardzo dobra komunikacja z innymi miastami,
-1km do przystanku komunikacji międzynarodowej
-1h 10 min autobusem na lotnisko Pyrzowice, 45 min samochodem
najbliższy dworzec PKP - 8 min jazdy autobusem, 5 min samochodem
sklepy (w tym Centrum Handlowe Plejada oraz sklepy całodobowe)
przychodnie, przedszkola,solaria ,kościoły, żłobki, siłownie, banki, centra
rozrywki, punkty fryzjerskie i gabinety kosmetyczne, punkty usługowe apteki,
prywatna klinika, mechanika pojazdowa, stacja diagnostyczna, gabinety
stomatologiczne, piekarnia, cukiernia, restauracja, szkoły, targowisko,
kawiarnia, firmy usługowe, bary, park, stawy (zarybione), ogródki działkowe
itd., widok z okna na teren leśny (leśniczówka, mikroklimat,
można zbierać grzyby) bardzo dużo zwierząt (dziki, łabędzie, lisy, wiewiórki),
atrakcyjna dzielnica Bytomia.

Duży pokój ma około 23 metry kwadratowe - jest możliwość podziału na dwa pokoje (dwoma sposobami).
Mieszkanie zlokalizowane jest na ul. Francuskiej w Bytomiu (woj. śląskie)
Mieszkanie jest bardzo ciepłe (Centralne ogrzewanie), słoneczne mieszkanie.
Duża piwnica + suszarnia na poddaszu.
Przystanek autobusowy 300 metrów od budynku
Linie : 183, 184, 735, 734, 14, 20, 92, 132 oraz bezpłatna linia Carrefour
Źródło: mieszkania.oddech.com/viewtopic.php?t=759


Temat: [Katowice] Dworzec PKP (cz.2) - projekt firmy Neinver
Ranking dworców: Katowice trzecie od końca
Małgorzata Goślińska2008-08-21, ostatnia aktualizacja 2008-08-21 20:02



Warszawa Centralna należy do bezdomnych. Dworzec w Katowicach do handlarzy. Dlatego jest najgorszy w Polsce. Bo żula jeszcze da się przepędzić. Kram, jaki by nie był, jest mile widziany

Gorzej niż w Katowicach jest tylko w Warszawie Wschodniej i Gorzowie. Przed ostatnim miejscem w rankingu polskich dworców ratuje nas bryła architektoniczna. Co z tego jednak, że prezentuje unikalny brutalizm? Poznań ze swoim nijakim pudłem ogólnie wypada dwa razy lepiej, wyprzedzają nas nawet baraki z Zielonej Góry, Olsztyna, Rzeszowa.

Ocenialiśmy 23 największe dworce w dziesięciu kategoriach, w każdej przyznając maksymalnie dziesięć punktów. Katowice stoją najwyżej w usługach, to znaczy są przeciętne. A mogłyby zostawić w tyle Kraków i dogonić Wrocław. Oba miasta dostępem do internetu na dworcu nie dorastają nam do pięt. Mamy trzy kafejki internetowe, w tym całodobową i na dokładkę knajpę z bezpłatnym hot-spotem. Warszawa Centralna bije na łeb całą Polskę maszyną do ładowania telefonu. Poza tym Katowicom niewiele brakuje do stolicy. Niestety, wszystko co u nas, jest bardziej obskurne. Nawet sieciowa kawiarnia, która gdzie indziej bywa azylem od brudu i smrodu.


Wózeczek z oscypkami? Zapraszamy pod drzwi. Kram z cukierkami zasłania windę dla niepełnosprawnych? Przyczepi się znak z objazdem, w końcu trafią. Nasz hol wygląda gorzej niż warszawskie tunele, a pasaż handlowy przypomina Stadion X-lecia. Tu migocze plastikowy hot-dog, tam fruwają majtki. Kioski spożywcze wylewają się na kramy z kartonów. Ekspedientki stoją w drzwiach i kurzą, bezczelnie łamiąc zakaz palenia. Towar biorą z magazynu w pomieszczeniach ekspedycji, skąd na dolny hol rozchodzi się woń zgniłych owoców i warzyw.

Zniknęli bezdomni, a syf został. Chociaż trudno się nie natknąć na panów z miotłą, szmatą czy opróżniających kosze, to rzadki na dworcach obrazek. Ale nie sięgają już do okien ani do lamp obsranych przez gołębie.

Z bezdomnymi zniknęli policjanci, nie ma nawet posterunku sokistów, a obiektu pilnują ochroniarze. Tylko w Łodzi Fabrycznej jest bardziej nieswojo i w Warszawie Centralnej, bo większa.

Węsząc po dworcu, trafiliśmy do knajpy, przerastającej oczekiwania polskiego podróżnego. Na lśniącej podłodze stoją skórzane sofy, a kawę parzą wodą źródlaną. Za 3 zł! Tu właśnie oferują hot-spot, a jeśli nie masz laptopa, korzystasz bezpłatnie z komputera. Chyba, że wolisz telewizję.

Do knajpy jednak nikt nie zagląda i my też nie namawiamy. Znajduje się pod peronem czwartym, gdzie strach się zapuszczać. Tunel wiedzie od strony ul. Kościuszki, mijamy spaloną kasę i zdewastowane budy. Kolej powinna go zamknąć. I tak ma w Katowicach dość sposobów, by zniechęcić do podróży.

Nie ma też gdzie postawić auta na chwilę. Pod wejściem głównym bezpłatne miejsca bez ograniczeń czasowych, więc zajęte bez przerwy, a tych paru darmowych do pięciu minut nikt nie kontroluje. Z kolei od strony placu Andrzeja parking wyłącznie płatny z co najmniej godzinową stawką za 5 zł. Zresztą i tak zapchany.

Sprawdzić pociąg - też udręka. Na dworcach pojawiają się plany połączeń lokalnych z kieszonkowymi rozkładami jazdy. W Katowicach też są, ale kasjerki pozbierały książeczki i sprzedają po 3 zł. Zadzieramy głowy nad kasy: pociąg do Bielska... Każdy ma jakiś znaczek, a legenda na końcu długiej tablicy. Biegamy wte i wewte, o, ten dziś jedzie! Jeszcze trzeba się upewnić, bo z powodu remontu torów rozkład się zmienia. A do informacji długi ogonek. Jesteśmy sprytniejsi i wchodzimy do biura obsługi klienta. To komfortowe miejsca na dworcach, PKP ukrywa je przed podróżnym. W katowickim dodatkowo jest brzydko.

Wreszcie do kasy! Kolejki kończą się na środku holu. Biegiem na dolny hol - to samo. Ale niedawno otwarli kasę szybkiej obsługi. Czynna do 18.30, w tym ma dwie przerwy. Niestety, akurat zdarzyła się przerwa nieprzewidziana. Pociąg uciekł.

Jak w Poznaniu i Gdyni, poczekalnię w Katowicach połączono z restauracją. Nigdzie nie ma obowiązku konsumpcji, ale tylko u nas jest zakaz spożywania własnych posiłków i cuchnie jak w spelunie. Na cztery ławki w holu górnym nie ma co liczyć. W dolnym wolne, ale ten smród z magazynu spożywczego! Pozostaje zostawić bagaż i wyjść do miasta. Automatyczne skrytki zajęte. Tradycyjna przechowalnia w holu dolnym, ale najpierw trzeba zapłacić w kasie na górze. Znowu stoimy w kolejce. Z upragnionym kwitem schodzimy do przechowalni. Piwnica, kraty, drugie kraty, stęchlizna... Decydujemy się łazić po mieście z bagażem.

Ale gdzie to miasto? Głupie pytanie, przecież znajdujemy się w samym centrum. Gdzieś tu powinna być tablica z mapą... Może na estakadzie, na placu? Plan miasta mają nawet Kielce!

Możemy chwalić się najtańszym w Polsce WC - za złotówkę. W jednej stoi bidet dla pań. Takiego urządzenia nie ma na żadnym dworcu. Z automatem sprzedającym prezerwatywy, który wisi w pasażu, otwiera nowe możliwości spędzania czasu w oczekiwaniu na pociąg.


Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=2948



reggae wiersze

Designed By Royalty-Free.Org